Kulinarna historia Polski

Smaki z Polski, Grodzisko Żmijowiska
Na tym blogu będę pisał o kulinariach, ale trochę inaczej niż większość tych, którzy zajmują się tym tematem. Nigdy nie lubiłem ani programów kulinarnych, ani książek z przepisami, ani tym bardziej wszystkich kulinarnych show związanych z gotowaniem. Większość z wymienionych nie ma wiele wspólnego z jedzeniem. Jest to dość pomysłowy sposób na lokowanie produktu, czyli taki kulinarny marketing. Nic ciekawego. Uważam, że na kuchnię należy patrzeć ze zgoła innej perspektywy. W końcu kuchnia to nie jest jakaś wyizolowana część naszego życia, coś w rodzaju komnaty tajemnic, którą otwieramy z wielkim namaszczeniem od czasu do czasu. Kuchnia to część naszej kultury i w takim ujęciu nabiera wielu barw, które na co dzień nam umykają. Kuchnia, drogi Czytelniku, to nasza codzienność! W pisaniu na temat kuchni współczesnej i historycznej będę się skupiał na polskiej kuchni. Od golonki, przez kasze, miody i piwa, na rybach i dziczyźnie kończąc.

Kuchnia jako część kultury? Gdy popatrzeć na to w ten sposób to wydaje się to oczywiste. Nie jest przecież przypadkiem fakt, że najpopularniejsze archeologiczne znaleziska to ceramika naczyniowa, czyli gliniane garnki. Znakomita większość z tych naczyń, może oprócz tych przeznaczonych na obrzędy i rytuały, służyła przechowywaniu, przygotowywaniu i konsumpcji jedzenia.W tym miejscu pojawia się wiele pytań, które potrafią otworzyć wyobraźnię na ogrom fantazji, która jest związana z żywnością. Wyobraź sobie Czytelniku, jak dawni Słowianie spędzali cały dzień przygotowując się do wieczornego posiłku przy wspólnym ogniu! Mnie zawsze ciekawiło o czym rozmawiano podczas przygotowywania jedzenia, czy poszukiwali nowych smaków? Nigdy nie wolno zapomnieć o tym, że nasza cywilizacja rozpoczęła się od ujarzmienia ognia. Przecież dobrze wiemy, że oprócz tego, że płomień daje ciepło, jego głównym zastosowaniem jest właśnie kuchnia. Jeśli jest coś co łączy wszystkie narody i rasy na Ziemi to jest to właśnie jedzenie.



Co jedli dawni Słowianie podczas obrzędów ku czci Peruna, zwanych Igrami? Co podano na stół podczas wizyty Ottona? Jakie dania pojawiały się na dworze Jagiełły? A później? Co jadła szlachta i kmiecie w czasach I Rzeczypospolitej? Czym zajadał się Piłsudski i co jedzono w czasach PRLu? Jaka jest symbolika potraw, skąd wzięły się ich nazwy?

Co ważniejsze: jaki udział ma jedzenie w naszej historii? Bo o tym, że ma, nie ma przecież co się spierać. W moim przekonaniu wpływ żywności na nas, naszą mentalność, historię i kulturę jest współcześnie mocno pomniejszony. Na moim blogu będę udowadniał, że takie pomniejszenie jest bezpodstawne i czas je zmienić. Zapraszam drogi Czytelniku, do odwiedzania mojego bloga. Chciałbym, żeby była to nasza wspólna wędrówka po historii i kulturze Polski z punktu widzenia żywności. Zaczniemy oczywiście od dawnych Słowian, roli jedzenia w ich życiu codziennym i wierzeniach. Zobaczysz drogi czytelniku, że wiele (pod względem smaku) nie zmieniliśmy się od tamtych czasów! Stopniowo będziemy odwiedzać inne epoki i zgoła innych Polaków, ale przecież wciąż głodnych i kochających dobre jedzenie!
Trwa ładowanie komentarzy...